niedziela, 26 kwietnia 2015

Prolog

- Byłaś cudowna - powiedział Max podczas ubierania, on znowu mi to zrobił po prostu mnie zgwałcił tak jak przez ostatnie cztery lata. Wstałam z łóżka. Podszedł do mnie z tym swoim uśmieszkiem, którego nienawidziłam. Chciałam go uderzyć ale zatrzymał moją rękę.
- Słuchaj mnie suko! Na mnie ręki się nie podnosi bo źle się to dla ciebie skończy!- wziął mnie i popchał na podloge.
- Wrócę o 19 masz być gotowa, a jeśli mnie nie posłuchasz to czeka Cię kara - powiedział i wyszedł zamykając pokój na klucz. Zaczęłam płakać. Codziennie mnie gwałci od pieprzonych czterech lat. Poszłam do łazienki wziąć szybką kąpiel. Gdy skończyłam, owinęłam się w ręcznik poszłam do pokoju po ubrania i kosmetyki. Wreszcie się stąd się wydostane. Tą ucieczkę planowałam od roku. Dzisiaj nadszedł ten dzień.
Ubrałam się, zrobiłam lekki makijaż i poszłam schować moje ciuchy do walizki. Otworzyłam balkon. Rozejrzałam się po pokoju czy wszystko wzięłam. Wyszłam z walizką na balkon. Auta Maxa nie było więc droga wolna. Walizkę zrzuciłam na dół. Zeskoczyłam na dół, wzięłam walizkę i poszłam w stronę bramy. Była zamknięta. Przerzuciłam walizkę na drugą stronę i sama to samo zrobiłam. Udałam się w stronę lotniska. Byłam już po odprawie celnej i rozsiadłam się na fotelu w samolocie.
Po wylądowaniu ruszyłam w stronę hotelu. Teraz zaczynam nowy rozdział w moim życiu. Teraz musi być tylko lepiej.


---------------------------
Oto prolog. Mam nadzieje że się podoba. Liczę na komentarze. 
Rozdział 1 pojawi się już nie długo.
Do zobaczenia *.* 

sobota, 25 kwietnia 2015

Witam!!! ^.^

Chciałabym Was wszystkich zaprosić do czytania. To mój pierwszy blog z opowiadaniem. Jeśli pojawią się błędy to bardzo za nie przepraszam. W zakładkach macie bohaterów oraz Aska na którym możecie zadawać pytania. Prolog pojawi się jutro. ^.^