sobota, 2 maja 2015

Rozdział 1

Dlaczego ja zawsze musze się zgubić. Nie mogę znaleść tego cholernego hotelu i jak zwykle nie kupiłam mapy ,a trzeba było kupić . Jest godzina 19:45 a ja błąkam sie z walizką po Londynie. Gdy tak szłam usłyszałam jakis hałas natychmiast się odwróciłam, ale nic tam nie było.  Postanowiłam iść dalej. Gdy nagle ktoś mnie złapał, a z rąk wypuściłam walizkę i ktoś ją zabrał. Jakiś typ trzymał mnie w żelaznym uścisku i w dotatku zatkał mi usta.
- Nie szarp się tak to nic Ci się nie stanie - odpowiedział, a ja momentalnie przestałam się szarpać.
Popatrzyłam na drugą stronę a tam jacyś bandyci biegli oraz do kogoś strzelali. Po pewnym czasie ktoś sprawdził czy nikogo nie ma.
- Harry co my z nią zrobimy - zapytał ktoś z irlandzkim akcentem
- Zabierzemy ją ze sobą - odpowiedział jak dobrze zrozumiałam to Harry
- Ale...
- Nie ma żadnego ale - odpowiedział poważnie

-Teraz pójdziesz z nami nawet nie próbuj kombinować bo źle się to dla ciebie skończy - powiedział szepcząc mi do ucha. Związali mnie i wsadzili do jakiegoś pojazdu, a moją walizkę wsadzili do bagażnika. Nie wiem ile jechaliśmy ale po pewnym czasie usnęłam.
Obudziłam się w  pokoju. Byłam w samej bieliźnie. Usiadłam na łóżku i zaczęłam przypominać sobie co stało się wczoraj. Wiec tak zgubiłam się , porwali mnie, zasnełam i urwał mi się film. Obejrzałam cały pokój był pieknie umeblowany. Nagle ktoś wszedł do pomieszczenia od razu zakryłam się kołdrą.
- Nie zasłaniaj się tak. Bo i tak widziałem twoje zgrabne ciałko - uśmiechnął się a ja zarumieniłam się .
- Dobra teraz idź się ubierz. Tam leży twoja torba i odśwież się przyda Ci się - uśmiechną się i puścił mi oczko po czym wyszedł zostawiając mnie samą. Poszłam do łazienki i wzięłam długi prysznic. Ubrałam się i poszłam do pokoju był tam Harry. Uśmiechną się a ja się zarumieniłam
- Chodź zjesz śniadanie, nie bój się nic Ci nie zrobię - uśmiechną się przyjaźnie i wziął moją drobną dłoni i wyszliśmy z chyba jego sypalni. Zeszliśmy na dół i skierowaliśmy się w stronę kuchni. Siedzieli tam wszyscy. Trochę się przeraziłam bo byli tam tylko chłopcy.
- Poznaj moich przyjaciół. To jest Niall, Louis, Liam i Zayn - pokazując na swoich kolegów - A to jest yy... jak masz na imię?? - zapytał zakłopotany
- Alexa - uśmiechnęłam się nie śmiało
- Miło jest ciebie poznać - odpowiedzieli wszyscy.
- Siadajcie do stołu - powiedział Liam podając jajecznicę
- Smacznego - powiedziałam
- Wzajemnie - odpowiedzieli wszyscy
- Możemy się Ciebie spytać o parę rzeczy? - zapytał Harry
- Pewnie - powiedziałam
- Więc czemu przyjechałaś do Londynu?
- Musiałam
- Skąd pochodzisz? - zapytał Niall
- Z Manchesteru - A tak wogóle gdzie szłaś nocą z walizką?? - zapytał Harry
- Do hotelu " Stars London" nie kupiłam mapy i się zgubiłam.
- Ha Ha Ha Ha Ha - zaczeli się wszyscy śmiać
- Z czego się śmiejecie - odpowiedziałam oburzona
- Ten hotel jest po drugiej stronie Londynu - odpowiedział Louis śmiejąc się
A mnie zatkało. Dlatego coś mi nie pasowało.
- Bardzo śmieszne - odpowiedziałam z ironią
- No właśnie bardzo, jak można pomylić samoloty - odpowiedział Zayn śmiejąc się
- Można, gdy ... ach nie ważne
- Gdy... co?? -dopytywał się Harry
- Nic nie ważne nie wasza sprawa
- Mów
- Powiedziałam już coś - odpowiadam już trochę wkurzona
- Gada w tej chwili
- Nie waż zasrany interes - wstaje i chcę wychodzić gdy Harry łapie mnie za ramię i powstrzymuje mnie
- Puść mnie!!
- Nie
- Harry puść mnie
- Nigdzie nie pójdziesz
- Ale ja muszę i mnie to nie obchodzi że ty mi nie pozwalasz
- Nie rozumiesz ze ty z nami zostajesz - odpowiada Louis
- A niby czemu?? - odpowiadam już mega wkurzona
- Bo Cię kurwa porwaliśmy - odpowiada Zayn
- A wy kim do jasnej cholery jesteście??
- Jesteśmy jednym z najgroźniejszych i najniebezpieczniejszych gangiem w Wielkiej Brytanii dziewczynko, nie słyszałaś o nas? - odpowiada Niall
- Czyli... że.. ty..znaczy wy... - nie wiedziała co odpowiedzieć moje ciało było całe sparaliżowane nie mogłam się ruszyć ze strachu
- Wiec bądź grzeczna i się nas słuchaj bo jak nie to źle się to dla ciebie skończy - odp. Louis
- Idź do mojego pokoju i tam siedzi do póki do ciebie nie przyjdę. Zrozumiano?? - mów Harry
- Taa..aak - odpowiadam i kieruje się w stronę pokoju Harrego
Postanowiłam się przespać.



_______________

Witam was w pierwszym rozdziale mam nadzieje że się podoba.
Licze na komentarze one bardzo motywują 
Do zobaczenia ^.^

4 komentarze:

  1. Pisz szybko kolejną część !!! Błagam

    OdpowiedzUsuń
  2. Było kiedyś na fb takie opowiadanie : Dangerouse Love chyba xf Podobne.. Ale i tak świetne :) Pozdrawia :*

    OdpowiedzUsuń
  3. WOoow *,* nie no zajebiste! HArry jako bandyta, seksi xD ogólnie 1D w roli gangsty, zajebiscie! Będę tu wpadać często ❤❤❤

    OdpowiedzUsuń