- Mamy nadzieje że ją poznajesz - kamera odwróciła się i moim oczom ukazała się... MOJA SIOSTRA. Moje oczy napełniły się łzami. Tam była moja siostra miała opuszczoną głowę.
- Lux - powiedziała drżącym głosem dziewczynka podniosła głowę popatrzyła na mnie i zaczeła szlochać
- Alexa to ty - powiedział nie pewnie do mnie
- Tak to ja siostrzyczko
- Alexa pomóż mi błagam Cię - zaczeła płakać
- Nie bój się uratuje Cię - na ekranie pojawił się Max z pistoletem w ręce gdy to zobaczyłam
- Nie rób jej krzywdy - krzyknęłam
- Haha widzę że zależy Ci na niej - zaśmiał się Michel
- Spróbuj jej coś zrobić to jak cię znajde to ci nogi z dupy powyrywam - była wściekła miałam ochotę go zabić. Max podszedł do niej i walną ją z pięści w twarz Lux krzykła i płakała
- Do zobaczenia - powiedział to i się rozłączył. Wybiegła ze salonu. Pobiegłam do ogrodu. Padłam na ziemię i zaczełam płakać. Ona jest niczemu winna. Dlaczego ona? Moja biedna siostra muszę ją uratować! Poczułam jak ktoś mnie podnosi. Wiedziałam że to Harry wtuliłam się w niego i zaczęłam płakać. Chłopak tulił mnie i uspokajał ale i tak to nie pomagało.
- Obiecuje ci Alexa że uratuje twoją siostrę jak będę tylko mógł - powiedział to popaczyłam na niego on się lekko uśmiechnął
- Ja też chce jej pomóc
- Alexa nie dasz rady
- Dam radę
- Byś musiała nauczyć się bić a ty nie wyglądasz na taką osobę
- Harry dla Lux zrobię wszystko i proszę cie naucz mnie jak się bić i bronić
- No nie wiem
- Błagam cię
- Ale żebyś umiała to byśmy musieli codziennie ćwiczyć
- Dla mnie okey ja tam mogę
- Ale to nie jest takie łatwe nie dasz sobie rady dziewczyny nie dawały sobie rady na treningach
- Ja dam rade
- Wiesz że mogę ci zrobić krzywdę
- Wiem ale chcę to dla jej zrobić. Chcę być przygotowana
- Dobrze zaczynamy od jutra - przytuliłam go
- Dziękuje
- Nie ma za co księżniczko - wróciliśmy do salonu. Dziewczyny przytuliły mnie, chłopaki również. Chcieliśmy obejrzeć po krótkiej dyskusji wypadło na komedię "Co zdarzyło się w Las Vegas?". Po filmie poszłam do kuchni w zamiarze zrobienia sobie herbaty. Gdy czekałam aż woda się zagrzeje zaczął ktoś mnie łaskotać a tym osobnikiem był Niall on uwielbiał mnie łaskotać.
- Niall przestań
- Musze poprawić ci humor
- Błagam przestań - ze śmiechu aż płakałam. Gdy przestał mnie łaskotać postanowiłam się odegrać. Rzuciłam się na niego i zaczęłam go łaskotać. Do kuchni wpadł Louis. Śmiał się z nas. ruszył w moim kierunku i zaczął mnie łaskotać. Leżeliśmy na podłodze śmiejąc się. Odechciało mi się herbaty. Poszłam do sypialni. Wyszłam na balkon. Chciałam to wszystko przemyśleć. Nie widziałam siostry 3-4 lata. Nie wiem wogóle co się działo przez ten czas. Będę musiała ją o to wszystko popytać. Musze ją uratować od jutro będę ciężko ćwiczyć. Szczerze to się trochę boje.
- O czym tak myślisz - koło mnie stanął Harry
- O wszystkim
- Nie martw się wszystko będzie dobrze
- Mam taką nadzieje
- Boisz się jutrzejszego treningu?
- Szczerze? To tak, ale zrobię to dla mojej siostry - nic nie powiedział tylko mnie przytulił.
___________________________________
Więc tak się stało.
Jak myślicie Alexa da sobie radę na treningach? Czy uda im się uratować Lux a może ktoś im w tym przeszkodzi?
Dowiecie się tego w kolejnych rozdziałach.
Mam pytanie: Czy chcecie być informowani o nowych rozdziałach? Napiszcie w komentarzu.
Do zobaczenia ^.^

Super rozdział ! Czekam na następny Misia :*
OdpowiedzUsuń